Przez chwilę myślałam, że wiem czego chcę. Może faktycznie, przez ułamek sekundy tak było. Ale teraz nie jestem pewna niczego.
Studia w obcym mieście, bez żadnych przyjaciół których mogłabym zabrać ze sobą? Czy to naprawdę dobry pomysł?
Niestety nie mam żadnego innego.
Chyba się pogubiłam. Okej, na pewno się pogubiłam, ale nie wiem jak się odnaleźć.
A jeśli miałabym powiedzieć szczerze, to nie wiem czy tak naprawdę chcę to zrobić.
Po raz kolejny nie mam nic, tym razem zaś postanowiłam zostawić za sobą o wiele więcej.
Ciągle nie jestem pewna swojego wyboru.
A co jeśli wybrałam źle? Jeśli zdecydowałam się na złą drogę? Co wtedy?
Nie mam innej opcji, już teraz nie mogę zawrócić. Muszę iść dalej, ciągle do przodu i zrobić wszystko by się udało.
Może wcale nie będzie aż tak źle?
Może ten jeden, jedyny raz wybrałam dobrze?
Bardzo bym chciała żeby tak było. Chciałabym wierzyć, że może tak być.
Czasami gubię się we własnym toku myślenia, nie nadążam za sobą.
Okej, to są jakieś brednie. Zamiast użalać się nad sobą, powinnam wziąć się w garść i nie myśleć tak bardzo pesymistycznie. Wszystko tak naprawdę zależy od właściwego nastawienia. Czy tak ciężko jest podnieść wysoko głowę i stawić czoło temu wszystkiemu, z czym tak trudno jest sobie dać radę? Tak, to jest trudne, niewyobrażalnie trudne. Ale czy ktoś powiedział, że będzie łatwo? Życie nie jest łatwe, gdyby tak było każdemu by się znudziło. Dlatego ktoś wymyślił problemy, by ludzkie życie wyglądało ciekawiej. A ja bym jedynie chciała być tak strasznie nudnie szczęśliwą. Nic więcej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz